Blog > Komentarze do wpisu

"Piękne bóstwa Lechistanu"

"W wieku XVIII niewiele sułtanek pochodziło z ziem dalszych, nie słyszymy już o Polkach w haremie sułtańskim, ale sława ich urody trwa w dalszym ciągu i opiewana jest przez poetów. Poeta turecki drugiej połowy XVIII wieku Faszył-bej, zwany Enderuni Fazył, to jest Fazył pałacowy (Enderun jest to ściśle mówiąc, właśnie część pałacu cesarskiego przeznaczona dla kobiet), słynny z erotyków i frywolnych, gorszących nieraz otoczenie utworów, w jednym ze swych najwybitniejszych poematów, w Zenanname (Księga kobiet), opisując wady i zalety kobiet rozmaitych narodowości, chwaląc jedne, a ganiąc drugie, daje rady, które z nich nadają się na towarzyszki życia itp. Według Fazyła Francuzki to «róże o srebrnych listkach», ale ich wpływ na umysły mężczyzn «sprzeczny jest z przyrodzonym pożytkiem». Radzi nie brać ich za żony, gdyż są one chciwe rządów. Rosjanki zdradzieckie są i podstępne. Murzynki podobać się mogą tylko «chciwemu nowości szaleńcowi». Gruzinka «pełna dobroci i prostoty, może przywiązać serce męża». Wszystko to jednak nic wobec Polek. Pisze o nich Fazył-bej: «… spojrzenie wasze roznieca w sercu nawet pustelnika płomień żądzy, a sploty waszych włosów stają się dlań przepaską w zamian pustelniczego pasa. Niewiasty bowiem Lechistanu są istoty całkiem wyłączne: lica ich piękne jak róża, kibić ich wyniosła jak cyprys: kiedy idą, postawa ich pełna wdzięku, kiedy mówią, usta ich pełne słodyczy, każda z nich w sztuce kochania jest mistrzynią, duszę swą oddaje przyjacielowi, którego pozyskała dla siebie». A w innym utworze, Chabun-name (Księga pięknych), tak oto opisuje autor piękne Polki: «Piękne bóstwa Lechistanu są klęską świata, niepokojem wielu, nieszczęściem czasu, kiedy strzały oczu zdolne są przeszywać wnętrzności, miecz w jego ręku jest rzeczą błahą, na nic nieprzydatną: serce ich kamienne zmiękcza się dla ludzi, a zatem nie miej urazy dla takiej piękności, która porywa serce».

Taka była jeszcze w osiemnastowiecznym Stambule sława Polek, ich urody i uwodzicielskiego czaru".

Jan Reychman, Życie polskie w Stambule w XVIII wieku, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1959, s.152 (przypisy pomijam).

wtorek, 21 lutego 2012, timbuktu3

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: